Strona wykorzystuje pliki cookies, jeśli wyrażasz zgodę na używanie cookies, zostaną one zapisane w pamięci twojej przeglądarki. Więcej informacji o Cookies. Czytaj więcej...

Paweł Mrzygłód

PAWEŁ: „Teksty zacząłem pisać już w pierwszej klasie gimnazjum. Wtedy też powstał mój pierwszy utwór. Używając wyobraźni mogłem uciec od szarej rzeczywistości dnia codziennego, która mnie otacza. Chciałem też poczuć jak to jest stworzyć coś, co może nie tylko mnie, ale przede wszystkim innym się spodobać. Mogłem być przez chwilę, jak jeden z wielu moich idoli muzycznych na początku swojej kariery. Czułem, że spośród wszystkich wypróbowanych metod wyrzucenia z siebie problemów i natłoku myśli, ten jest najlepszy.
Początkowo moje teksty były mało dojrzałe. Sądzę, że wynikało to oczywiście z mojego braku doświadczenia i często kiepskiego nastroju. Niestety, właśnie od nastroju dużo zależy moim przypadku. Inaczej piszę, kiedy mam dobry humor i kiedy wszystko mi się udaje. O zupełnie innych sprawach mówi moja twórczość, gdy mam gorsze dni.

Staram się czekać na wenę, aby nie pisać na siłę, gdyż uważam, że teksty napisane „z przymusu” mniej oddają to, co czuję i są słabsze technicznie.
Jeśli chodzi o muzykę do moich utworów, korzystam ze specjalnych stron, gdzie można jej znaleźć całe mnóstwo i wykorzystać bezpłatnie, ponieważ nie jest zastrzeżone prawami autorskimi. Jako ciekawostkę, mogę się przyznać, że z powodu braku dostępu do bardziej profesjonalnego sprzętu do nagrywania, moje utwory nagrywane są za pomocą mikrofonu wbudowanego w laptopie. Nie mam, nie wiadomo jak bardzo dobrych, umiejętności wokalnych, tak samo, jak i sama jakość nagrania nie jest zachwycająca, ale końcowy rezultat daje mi poczucie satysfakcji i chęć do dalszego rozwijania się w tej dziedzinie.
Jeśli miałbym dać radę komuś, kto zaczyna przygodę z pisaniem tekstów utworów muzycznych, powiedziałbym żeby starał się nie ograniczać do jednego gatunku muzyki. Sporo daje mi również słuchanie tekstów innych twórców – czasem nawet uczę się ich na pamięć - aby móc popracować nad techniką, szybkością, jak i dykcją wypowiadanych słów.”

Myślę, że do słów Pawła Mrzygłoda z klasy 3a TG, nie trzeba niczego dodawać. Jako autor tekstów poruszających bardzo życiową tematykę, jest świadom swoich braków, ale również atutów. Każda rodzaj twórczości jest dobry dopiero wtedy, kiedy jej autor jest twórcą odpowiedzialnym za swoje dzieło. Tak właśnie jest w przypadku Pawła.

Myślę, że teksty autorstwa Pawła, które możecie przeczytać poniżej, nie są ostatnimi, jakie będziecie mieli okazję tutaj przeczytać. Pawłowi, życzę wielu równie dobrych pomysłów i troszkę większej wiary we własny talent – założyciel i opiekun „KUŻNI TALENTÓW” – Małgorzata Warzkiewicz

„SPIESZMY SIĘ”
Często myślę o bliskich, co opuścili świat
Im dłużej to robię, tym bardziej mi ich brak.
Myślę, dlaczego odeszli, co było powodem,
Że tak wcześnie poszli na spotkanie z Bogiem?
Już nie spędzę razem z Nimi miłych chwil,
Bo są ode mnie odlegli o kilkaset mil.
Mam nadzieję, że patrzą na mnie z góry,
Widzą me starania i są ze mnie dumni.
Brakuje mi ich uśmiechu i mocy pocieszania,
Wspólnych przejażdżek i wspólnego gotowania.
Chciałbym cofnąć czas, by spotkać Ich jeszcze raz.
Naprawiłbym błędy, które popełniałem nieraz.
Bo z niektórymi niestety się nie pożegnałem,
Choć kilka okazji na to miałem.
Wiedzcie, że bardzo brakuje mi tutaj Was
I spotkam się z Wami, gdy umrzeć przyjdzie czas.
Ludzie szybko odchodzą, więc spieszmy się Ich kochać,
Bo prędzej czy później zacznie nam Ich brakować.
Spędźmy z Nimi czas jak najlepiej umiemy,
Póki Oni mogą i póki my możemy.

„SZANUJMY SIEBIE”
Życie bywa różne, ma sens lub jest próżne.
Nie chciałbym kiedyś popaść w jakąś próżnię.
Ale niestety bywa bardzo różnie.
W radiu tylko słychać o różnych katastrofach.
Ja mam ochotę się z tego wycofać.
Nie chcę nigdy się przed kimś chować.
Nie chcę tak szybko swego życia zahamować.
I pomyśleć można, że kiedyś wszystko się skończy.
Dobrze by było gdyby ktoś do mnie dołączył,
Lecz kiedy to nastanie, niestety tego nie wiem.
W stu procentach jestem jednego pewien,
Że jest nas wielu a zostanie jeden.

Chciałbym powiedzieć, że będziemy żyć wiecznie,
Ale w to wierzyć jest niebezpiecznie.
Widzę ludzi, mijających siebie.
Jeden jest bogaty, drugi klepie biedę.
Nie ma prawie żadnej uprzejmości.
Ja to obserwuję z bezpiecznej odległości.
Gdy słyszę ich kłótnie zbiera mnie na mdłości.
Mam dosyć tej zazdrości! Chcę więcej życzliwości!
Z fałszywymi ludźmi się nie spoufalam,
Mimo iż wiem, że sam za bardzo nic nie zdziałam.
Tylko wspólnie możemy się zjednoczyć,
By z uczciwością oko w oko kroczyć.
Na razie to wszystko to jest wielki wrak,
Ale może w końcu odmienimy świat.

Każda historia ma swój koniec i początek.
Każda historia ma swój główny wątek.
Gnijąc powoli nie zostanie żaden szczątek.
Ani mnie! Ani Ciebie!
Jeden będzie w piekle, drugi będzie w niebie.
Więc póki jest czas szanujmy siebie!